26

Wywiad z laureatem I edycji konkursu „Innowacje w bankowości” – Pawłem Tatomirem
There are no translations available.

Fundacja Kronenberga: Czy mógłbyś opowiedzieć o sobie: czym się zajmujesz, jakie są Twoje zainteresowania, pasje?

tatomir1Paweł Tatomir: Jestem studentem V roku Zarządzania na Uniwersytecie Warszawskim. Przede mną pisanie pracy magisterskiej, ale jeszcze nie postanowiłem na jaki temat. Interesuję się m.in. handlem w Internecie. W ostatniej klasie liceum założyłem nawet własną firmę. Sprzedawałem m.in. zegarki, torby, portfele z postaciami z kreskówek, które importowałem z Azji.

FK: Co skłoniło Cię do udziału w konkursie?

PT: Na IV roku studiów aktywnie szukałem praktyk, stażu lub konkursu, przeglądałem portale studenckie… Znalazłem informację o konkursie i kiedy przeczytałem tematy, pomyślałem, że warto spróbować. Zwłaszcza temat, na który ostatecznie napisałem pracę, od razu mi „przypasował”.

Poza tym zachęciły mnie możliwości związane ze stażem. Trzeba także przyznać, że nagroda finansowa w konkursie jest dość wysoka.

FK: Jaki temat pracy wybrałeś?

PT: Jakie innowacyjne rozwiązania bankowe, których brakuje bankowości detalicznej w Polsce wydają Ci się szczególnie godne uwagi i dlaczego? Od początku miałem w głowie pomysł na tę pracę; wiedziałem, co chcę napisać.

FK: Jakie problemy poruszyłeś w swojej pracy?

PT: Przedstawiłem kilka pomysłów - na innowacyjną placówkę banku, funkcjonalne zarządzanie finansami osobistymi; wspomniałem też o bankowości mobilnej.

FK: Twoja praca wygrała konkurs. Jak wspominasz dzień wręczenia nagrody?

PT: Wspominam go bardzo pozytywnie. Musiałem przygotować prezentację i tu pojawił się mały stres, bo wystąpienie było przed Kapitułą Konkursu, w tym vice prezesem Banku. Ogólnie było to jednak miłe doświadczenie.

FK: Jedną z nagród, jaką wygrałeś w konkursie był trzymiesięczny staż w Banku. Jak on przebiegał?

PT: Niektórzy mówią, że na stażu tylko parzy się kawę. Ten na szczęście taki nie był. Zostało mi przydzielonych wiele odpowiedzialnych zadań, które wymagały szerokiego poznania Banku jako organizacji, kontaktowania się z wieloma departamentami, ludźmi. Jestem bardzo zadowolony, bo naprawdę dużo się nauczyłem i byłem odbierany przez współpracowników jako część zespołu. Mogłem samodzielnie przeprowadzić kilka projektów - odpowiedzialnych i bardzo wymagających.

FK: Czy staż wpłynął na Twój dalszy rozwój zawodowy?

PT: Tak – przede wszystkim dalej pracuję w Banku. Jestem na trzy-miesięcznym okresie próbnym. Staż mnie także w pewnym sensie ukierunkował. Dziś myślę, że bankowość to kierunek, w którym chciałbym podążać i widzę się w przyszłości w tej dziedzinie.

FK: Jakiej rady udzieliłbyś uczestnikom II edycji konkursu?

PT: Wydaje mi się, że ważne by pisać przystępnym językiem. Ja nie starałem się, by praca była bardzo skomplikowana i nie używałem trudnego słownictwa. Podszedłem do niej od praktycznej strony, opisałem realne projekty ze świata finansów. Skupiłem się na konkretnych rozwiązaniach.